|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dom
Biegnę wspomnieniami po draperii obrusu, Przewracam się o własny rozbrysk światła, W zieleni szklanej winorośli. Otulam bose oczy, W kwieciste serwety, Pachnące miodem Oraz szarością drzewa.
Opuszkami włosów, Oblepiam, Zdrętwiałe od rdzy Gałęzie szklanego lasu. Wtapiam się czerwonymi stopami, W zimne kryształy płaczu. Jestem częścią Twojego grymasu.
Wyciągam tylko skrawki Oziębłych budynków, Ból szyb. Blade mleko wylane na obraz Pejzażu plaży. Wygiętych bólem drzew, Grających ciszą aksamitną Wypłowiałe włosy ziemi.
Biegnę, Przeszywając się w kwaśnym mleku. Towarzyszy mi ciepło, Czerwień, gumowce Skrzywiały moje usta. Plączę się między Nasyceniem a zapachem zdjęć.
Dla Bianki S czwartek, 27 sierpnia 2009, karmelowy_poslizg
|